Niejednemu się łezka w oku zakręciła, gdy w niedzielne mroźne popołudnie przyszedł na obiekt przy ulicy Międzyrzeckiej w Woli. Po raz ostatni wybiegły na to boisko zespoły Sokoła : ten historyczny i ten dzisiejszy, by wspólnym, rodzinnym występem pozegnać ten może i niechciany, ale jakże szczęśliwy, kamerlany stadionik.
Jego historia nie jest długa, jakieś ćwierć wieku, kiedy to pożegnaliśmy boisko przy ul.Wolskiej (widły Wisły i Pszczynki).I tam i tu kibice z Woli mieli daleko, ale wówczas na lokalizacje kluby miały niewielki wpływ.Na starym boisku graliśmy w Lidze Wiejskiej, klasie C i w klasie B ( awans -1976r).Potem ( poczatek lat 80-tych) korzystaliśmy z boiska w Miedźnej, a gdy w 1986 roku awansowaliśmy do klasy A podokręgu tyskiego, graliśmy już na jednym z nowocześniejszych boisk w Podokręgu, czyli na obecnym obiekcie.To tu w czerwcu 1992 roku zdobylismy historyczny awans do V ligi ( jako pierwsi w gminie).Tu świętowaliśmy 50-lecie Klubu w 2004 roku, Memoriał dr Moszkowicza rok później z udziałem A.Piechniczka i wielu gwiazd polskiej ligi i filmu, finał PP na szczeblu Podokręgu Tychy.Także tu zanotowaliśmy rekord frekwencji na meczu z Piastem Bieruń Nowy (08.06.2005) o ponowny awans do V ligi (tylko wg sprzedanych biletów było 500 osób).Także tutaj przyjeżdżały rezerwy I-ligowych klubów naszpikowane zawodnikami pierwszej drużyny (GKS II, Ruch II, Odra Wodzislaw II) , a nasi zawodnicy dostarczali nam niezapomnianych
O godzinie 13:40 po raz ostatni arbitrzy wyprowadzili zespoły do pożegnalnego meczu, powiedzmy "starego" i nowego Sokoła.Sędzią głównym, jak przystało na tak sentymentalny mecz był pan Mirosław GÓRECKI, a na liniach : Aleksander Frejowski i Sebastian Hutny.Wynik meczu był oczywiście sprawą drugorzędną, ale trzeba odnotować, iż "oldboye" wolańskiej drużyny ( chyba się nie obrażą) pokazali młodzieży, jak dużo jeszcze musi się nauczyć (ha,ha,ha) i pewnie wygrali 2-0 (1-0).Historycznego, bo ostatniego gola na tym boisku strzelił , a jakże Miroslaw MADEJA - juz prawie legenda, oprócz A.Lubańskiego Sokoła Wola.Była godzina 14.47.
SOKÓŁ WOLA - SOKÓŁ RETRO 0-2 (0-1)
0-1 Jaroslaw Jarnot ( 37 min.)
0-2 Mirosław Madeja (62 min)
sędzia : GÓRECKI - FREJOWSKI, HUTNY
SOKÓŁ "HISTORYCZNY" : Kotajny(Korzec) - W.Germanek, G.Chwiendacz, G.Kucz, A.Faruga, Z.Niesyto, J.Niesyto, A.Lubański, J.Jarnot, M.Madeja, W.Korczyk, B.Stawowy, A.Nycz, D.Odrobiński; tr.A.Lubański; ( Obaj bramkarze zagrali też w polu)
SOKÓŁ "OBECNY" : Wojciech (Zieliński) - Jucha, M.Germanek, Matyasik, Sz.Kula, M.Jarnot, Niedospiał, Więckowski, Maroszek, J.Rozmus, M.Kubeczko, Zawiła, Dobosz, Opołka, S.Odrobiński ;
P.S. Historycznego, bo ostatniego gola mógł zdobyć w 73 min.A.Lubański, którego główka była nieco niecelna (złosliwi twierdzili, iż to przez fryzurę)
Na meczu obecni byli :
Henryk Kula - wiceprezes ŚZPN
Teodor Wawoczny - przew. Wydziału Gier ŚZPN
Zygmunt Karakuszka - członek Zarządu Podokręgu Tychy